
Czy zdarzyło Ci się myśleć, jak wywołać gorączkę lub jak szybko dostać gorączki, aby uniknąć pracy czy szkoły? W sieci krąży wiele „domowych” trików, które mają pomóc „chorować na zawołanie”. Jednak za tymi sposobami kryje się wysokie ryzyko dla zdrowia, o którym niewiele osób myśli. W tym artykule wyjaśniamy, co może wywołać gorączkę, jak udawać gorączkę i dlaczego nie warto ingerować w naturalne mechanizmy organizmu.
Gorączka to nie tylko objaw choroby, ale przede wszystkim mechanizm obronny. Organizm, podnosząc temperaturę ciała, utrudnia namnażanie się wirusów i bakterii. Celowe „atakowanie” ciała metodami typu jak spowodować gorączkę czy jak wywołać gorączkę domowymi sposobami oznacza narażanie siebie na niebezpieczeństwo.
Jednym z najczęściej opisywanych trików jest spożycie proszku do pieczenia. Pytania w stylu: czy od proszku do pieczenia można dostać gorączki? pojawiają się regularnie na forach. Teoretycznie może on podnieść temperaturę ciała, ale w praktyce prowadzi do nudności, biegunki, a nawet poważnego zatrucia wymagającego interwencji lekarza.
Inny pomysł to spożycie surowego ziemniaka. Użytkownicy pytają: czy od surowego ziemniaka można dostać gorączki? Surowy ziemniak zawiera toksyny (np. solaninę), które mogą wywołać bóle brzucha, wymioty i hospitalizację. W ten sposób łatwiej zafundować sobie zatrucie niż gorączkę.
Popularne metody to także przegrzewanie ciała, a potem nagłe wychładzanie. Np. intensywne ćwiczenia w ciepłym pomieszczeniu, a następnie wyjście na mróz czy mycie głowy i wychodzenie z mokrymi włosami. Takie praktyki mogą skończyć się nie tylko przeziębieniem, ale i zapaleniem płuc czy zapaleniem opon mózgowych. To zdecydowanie zbyt wysoka cena za jeden dzień wolnego.
Niektórzy myślą, że łatwiej po prostu „złapać” infekcję. W praktyce jednak kontakt z wirusami nie daje gwarancji gorączki, za to zwiększa ryzyko poważniejszych chorób i rozprzestrzeniania ich na innych.
Próby „oszukania” organizmu i wywołania gorączki mogą skutkować zatruciami, trwałym uszkodzeniem układu pokarmowego, odwodnieniem, osłabieniem odporności, a nawet hospitalizacją. Innymi słowy – zamiast uzyskać wolne, można uzyskać… miejsce w szpitalu.
Zamiast zastanawiać się, co zrobić, żeby mieć gorączkę czy jak mieć gorączkę w jeden dzień, warto postawić na legalne i bezpieczne metody:
· Skorzystaj z urlopu na żądanie – to prawo pracownika.
· Porozmawiaj szczerze z przełożonym – szczerość często działa lepiej niż symulowanie choroby.
· Dbaj o zdrowie i odpoczynek – jeśli naprawdę źle się czujesz, skonsultuj się z lekarzem i weź zwolnienie.
Gorączka to sygnał, że organizm walczy. Wywoływanie jej na siłę jest ingerencją w delikatny system obronny ciała. Zamiast stosować skrajne metody – od proszku do pieczenia po surowy ziemniak – lepiej zadbać o siebie i swoje zdrowie. Pamiętaj: próby oszukania organizmu mogą skończyć się poważnymi konsekwencjami.