background preloader

Pojedyncze wpisy blogowe z Gminy

Facebook Twitter

PLEWISKA - blogi, opinie, oceny - Blox.pl. Plewiska Poznań - zaginął czarny podpalany kundelek W środę 15.08.07 w Plewiskach k. Poznania zaginął kundelek średniej wielkości, czarny podpalany , szczupłej budowy, w uchu ma tatuaż XNB-405. Wabi się Ares, ma 12 lat. Był bez obroży. Prosimy o kontakt pod numerem tel. 609 717 891 bądź 504 111 010. Na znalazcę czeka nagroda! Koniec wart odnotowania jest występ w barwach LNB Mieszka nowego golkipera - Tomasza Długosza ostatnio grał w Pogoni Lwówek i Sokole Pniewy . Pociągi powodują gigentyczne utrudnienia w ruchu. Wiadukt górczyński - bliskie spotkania . Byli Warciarze na trenerskim szlaku miejsca w których aktualnie szkolą swych podopiecznych: II liga Czesław Owczarek 8211 Jarota Jarocin III liga Tomasz Mazurkiewicz 8211 Unia Janikowo IV liga Sławomir Najtkowski 8211 Grom Plewiska Arkadiusz Kaliszan 8211 Concordia Murowana Goślina Mariusz Bekas 8211 Polonia Pierwszy wpis dlaczego meszkanie? : Grunwald, Ławica, Ogrody, Os.

Po EURO!!!!!!!!!!!!!!! Bolało. Witam serdecznie ! News o urodzie. Wieczorową porą | sq3mka.bikestats.pl sq3mka. Rajd po zdrowie - GOSiR Komorniki 2013 - Nordic Walking mk. Niemal dokładnie rok temu (11 marca) maszerowaliśmy po tej samej trasie. Teraz powtórzyliśmy tamten rajd tak dokładnie, że nawet ja podchodzący do endomondo nadal z pewną dozą rezerwy muszę uznać, że czasem potrafi zaskoczyć także niezwykłą dokładnością pomiaru. Ja zupełnie nie zwracałem uwagi dzisiaj, czy idziemy tą samą trasą czy nieco zmienioną. Prowadził nas instruktor GOSiR-u Komorniki, a ja oddawałem się przyjemności maszerowania i rozmowy z przyjaciółmi. Dopiero po powrocie do domu otworzyłem w kompie tamten marsz i porównałem z dzisiejszym. Właściwie powinienem się do tego przyzwyczaić. Czasem pokonuję przecież te same trasy i różnice w pomiarze odległości są czasem małe, a czasem zupełnie znikome. Jednak po roku, idę drugi raz tą samą drogą i uzyskuję na blisko 11 km różnicę w pomiarze 10 m ?

Pogoda dzisiaj była zupełnie różna od tamtej, już wiosennej i frekwencja znacznie mniejsza. Zimowy Rajd Nordic Walkng w Komornikach - Nordic Walking mk. Po pełnej wrażeń sobocie, w niedzielę 12 lutego wybrałem się na rajd NW organizowany przez GOSiR w Komornikach. Oczywiście wcześniej oglądałem program "Kawa czy herbata", w którym wystąpił Marko Kantaneva z przyjaciółmi z portalu chodzezkijami.pl Okazuje się, że gmina Komorniki działa dość aktywnie w dziedzinie aktywizowania ruchowego swoich mieszkańców. Opisany niedawno rajd w Wirach organizowany był przez GOK w Komornikach i był w założeniu rajdem turystycznym. GOSiR jest już bardziej ukierunkowany na Nordic walking. Wytyczono tu dwie trasy przeznaczone dla amatorów naszej ulubionej aktywności fizycznej. Fragmentem jednej z nich szliśmy także podczas rajdu w Wirach. Trasy mają początek i koniec przy hali sportowej obok stadionu w Komornikach przy ul.

W niedzielne przedpołudnie 13 stopniowy mrozik mógł odstraszyć co niektórych, ale świecące pięknie słońce zachęcało do maszerowania. Zabawy ruchowe, wspólne zdjęcie i ruszamy. Nasza jest zdecydowanie mniejsza - tylko 6 osób. Nordic walking. Turniej koszykówki w naszej sali. W niedzielę 26 października z inicjatywy klubu koszykówki Pro Basket Komorniki odbył się w hali sportowej w Komornikach pierwszy turniej koszykówki młodzików o puchar Dyrektora Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Współorganizatorami turnieju był GOSiR Komorniki, Wielkopolskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej, Fundacja im. Jacka Ponickiego oraz Uczniowski Klub Sportowy Pro Basket Komorniki. W zawodach wzięło udział siedem drużyn z Poznania, Wrześni i Stęszewa. Gminę Komorniki reprezentowali zawodnicy UKS Pro Basket Komorniki w składzie: Janusz Śpiewakowski – kapitan drużyny, Jakub Libera, Janek Mikosz, Patryk Miesiąc, Jakub Oracz, Mateusz Wesołowski, Kacper Jęch, Mateusz Bartkowiak, Czarek Boruszak, Adam Wybieralski, Miłosz Konieczek, Mateusz Paszak.

Turniej zgromadził w komornickiej hali sympatyków koszykówki – dzieciom kibicowali rodzice, koledzy i zaproszeni goście. Wojciech Ziółkowski Trener UKS Pro Basket Komorniki. Domowy alfabet : jarmark wielkanocny . Szreniawa 2015. Co roku tydzień przed wielkanocą trasa wylotowa z poznania w kierunku wrocławia stoi korkiem. co roku deszcz siąpi z nieba, a słońca jak na lekarstwo. co roku jednak wiara , od zakupów w marketach, porządków w szafach, mycia okien , woli się bawić w Szreniawie. stoiska pełne rękodzieła amatorskiego i prace twórców ludowych. pokazy tradycyjnego zdobienia jajek i układania palm wielkanocnych. udostępnione obiekty muzealne, otwarte zagrody zwierząt hodowlanych i pokaz ras niezwykłych żywność z małych lokalnych wytwórni (szczególnie miody, nalewki i wędliny). sznytka z obkładem, szneki, klemki, kaszok na ciepło, pyry smażone, i inne do szybkiego sfutrowania. występy zespołów folklorystycznych. warsztaty dla dzieci. konkursy i zabawy. wiara ogląda, podziwia, wydaje bejmy, a sznupy im się cieszą. można dostać szplina tak jest fajnie!!

Blog seniorzy. W środę dn. 11 listopada w Komornikach uroczyscie obchodzone bedzie Narodowe Święto Niepodległości Polski. organizatorem świeta w gminie Komorniki jest Urzad Miasta oraz Gminny Dom Kultury. Rozpcznie się uroczystą mszą św. za ojczyznę z udziałem: Związku Kombatantów, TPZK, OSP, PSL, Kółek rolniczych, harcerzy, mieszkańców gminy, młodzieży szkolnej, władz samorządowych oraz zaproszonych gości. Zaplanowano złożenie kwiatów pod tablicą pamięci ofiar wojny z 1918r. oraz w Ogrodzie Pamięci w Komornikach przy ul. Koscielnej 8 pod tablicą pamieci Powstańców Wielkopolskich. O godz. 13.15 w sali sportowej przy ul. Jeziornej 5 z okazji święta wystąpi zespół "Komorniki", który zaśpiewa pieśni patriotyczne, tj.

"Marsz, marsz Polonia", "Moja Ojczyzna", "Bywaj dziewczę zdrowe", "Brygada" itp. Jan Kaczmarek. Blog.cocafin.com » Grill u Magdy i Moniki. Także w ostatnią sobotę odbywał się grill u Magdy i Moniki w Komornikach.

Zanim jednak się tam znaleźliśmy odbyło się małe gotowanie i pieczenie u Isi. Organizatorki zadbały o gości poza zwyczajowymi kiełbaskami i karkówką na grilla przygotowując pierogi w boczku, kukurydzę, ziemniaczki i… jabłka z cynamonem i bitą śmietaną :) Gdy zrobiło się już ciemno wybraliśmy się także na łąkę z lampionami by puścić życzenia. Co prawda efekt nie taki jak tysiące lampionów nad Wartą w Święto Kupały ale i tak było zabawnie. I chyba niczego nie podpaliliśmy :) A oto filmik z puszczania lampionów: Więcej zdjęć: Komis 'Głuchowo'. | baras.bikestats.pl. Do Chomęcic nad jeziorko. | baras.bikestats.pl. W południe, gdy byłem w pracy dzwoni do mnie Paweł, zaprasza mnie żebym wpadł wieczorem do Chomęcic nad jeziorko popływać, mówi że będzie z Martą i Anią i że bardzo im zależy abym wpadł.

Mając przed oczami wizję siedzenia w domu i gotowania się przed książkami a popływania w jeziorze i ochłodzenia się - oczywiste, że wybrałem tą drugą :)Po powrocie do domu zjadam obiad, ubieram się i wskakuję na rower. Jadę Głogowską, przez Auchan w Komornikach, Głuchowo dojeżdżam do Chomęcic. Tam telefonicznie Paweł prowadzi mnie do jeziora (jechałem tam pierwszy raz). Docieram na miejsce ok 19:30. Zakładam kąpielówki i wskakuję do wody. Przy dzisiejszych 32 stopniach jest to idealne uczucie popływać w chłodnej wodzie. Nie obyło się też bez wylegiwania się na pontonie :) Po ok godzinie pakujemy się, wpadam jeszcze na chwilę do Głuchowa do Pawła i Marty. W domu jestem przed 22, jem coś, biorę prysznic i do wyrka odpoczywać :) Its rejni dej... | Trollking.bikestats.pl Życie zaczyna się po pięćdziesiątce. Przejechanej.

DST 54.35km Czas 01:56 VAVG 28.11km/h VMAX 52.00km/h Temperatura 21.0°C Podjazdy 129m Sprzęt Cross Aktywność Jazda na rowerze Wtorek, 25 sierpnia 2015 · dodano: 25.08.2015 | Komentarze 2 O tym, że moje wolne od roboty z automatu powoduje w pogodowym łebku akcję-reakcję pod tytułem "deszcz" już pisałem. Dziś jednak Pan Pogodynek/Pani Pogodynka/Coś Pogodynek (w końcu mamy czasy poprawności politycznej) grubo się pomylił/-ła/-ło myśląc, że mi zaszkodzi.

Wręcz przeciwnie - wyspałem się, doświadczony życiem po wstaniu wystawiłem łeb za okno oceniając sytuację, stwierdzając stoicko, że kiedyś musi przejść. Przeszło lekko po 11-tej. W praktyce oznaczało to, że zanim uzbroiłem crossa, zebrałem się i minąłem pierwsze 500 metrów (zamknięty szlaban oraz dwa wahadła - 2015 zdecydowanie nie zostanie zapamiętany przez mieszkańców Dębca jako Rok Bez Bluzgów)... zaczęło kropić. W sumie jechało się sympatycznie. Upolowałem dziś kolejną tegoroczną "dożynę". Żółtym szlakiem | animalek.BIKEstats.pl rowerOWO - blog rowerowy. Wybrałam się na rower z Lotką. Pojechałam po nią, wypiłyśmy kawkę, dopompowałyśmy jej dętkę i ruszyłyśmy w stronę Grajzerówki. Dziś postanowiłyśmy pojechać do Puszczykowa żółtym szlakiem. Prowadził nas przez las i pole w kierunku Łęczycy. Po drodze widać było efekty tegorocznego lata i towarzyszących mu burz: A tym szlakiem się kierowałyśmy: Wkrótce jednak go opuściłyśmy, w Łęczycy skręcał w stronę przeciwną do naszej planowanej.

Dzięki za przejażdżkę! Nie ma jeszcze komentarzy. Do Puszczykowa na lody | Nowe wycieczki rowerowe. W niedzielne popołudnie postanowiliśmy wybrać się rowerami na lody d Puszczykowa. Trzeba było wykorzystać piękny, słoneczny, aczkolwiek trochę wietrzny dzień, bo być może to już jeden z ostatnich takich w tym roku. Okaże się... :)My pojechaliśmy najpierw do Lotki, dać jej smar do łańcucha i wypić kawę przy okazji.

Na rower nie mogła jechać, bo wybierała się niebawem na kabaret. Jak wypiliśmy kawę, dojechał do nas tata i już w trójkę ruszyliśmy do Puszczykowa: Najpierw w stronę jeziora Jarosławieckiego: Po chwili przerwy nad jeziorem pojechaliśmy dalej do Grajzerówki i przez las dojechaliśmy do celu: Jak przystało na ciepłe, niedzielne popołudnie chętnych na lody mnóstwo. Zdecydowaliśmy się jechać przez las żółtym szlakiem, najpierw pod górkę, później naprawdę fajnym terenem :) Wyjechaliśmy na Grajzerówce i pojechaliśmy w stronę Szreniawy.

Więcej na blogu » Wycieczka do Muzeum Rolnictwa w Szreniawie | Rodzina | zBLOGowani. WPN, strona 1 | animalek.BIKEstats.pl rowerOWO - blog rowerowy. Wpisy archiwalne w kategorii Wtorek, 15 września 2015 Kategoria 30-50km, WPN, z Lotką, ze zdjęciami Kolejny raz umówiłam się z Lotką na rower i kolejny raz nie udało nam się wyjechać o umówionej godzinie. Najpierw była 16:00, ale Lotka chciała chwilę później, ja miałam przyjechać do niej, wyjechałam o 16:30, a u niej poszłam jeszcze na kawę i w końcu wyjechałyśmy około 17:30. Grajzerówką dojechałyśmy do Jezior i jeziora Góreckiego, zrobiłyśmy przerwę w tradycyjnym miejscu, a celem była Osowa Góra. Od j. Lotka uświadomiła mi, że podjeżdża tu pierwszy raz, wcześniej zawsze podprowadzała. Pojechałyśmy jednak od drugiej strony, dojechać można bez problemu, przy samej wieży nie było żadnych zakazów.

Widok z góry całkiem ciekawy, jednak jak wiadomo, zdjęcie nigdy nie odda tego co widzimy, nawet zrobione najlepszym sprzętem. :)Chwilę pooglądałyśmy krajobraz, zrobiłyśmy sobie sweetaśne selfie i zeszłyśmy na dół. Dzięki za fajną wycieczkę :) Niedziela, 13 września 2015 Piątek, 11 września 2015 Prawo? Bankiet w Rosnówku - Moje Gotowanie - Zdjęcia.