SIECI AGATAK

TwitterFacebook
Get flash to fully experience Pearltrees
... i, mimo dużej deklaratywności tego dokumentu (a więc braku bezpośredniego przełożenia na nasze prawo - o czym mówi ciągle Michał Boni) - nie podoba mi się. Jestem osobą, która zarabiała (w trudnych czasach, kiedy jeszcze ustawy o prawach autorskich w Polsce nie było, czyli w latach 1991-1994 i potem do 1999) i zarabia na prawach autorskich (tantiemy z książki). Uważam więc, że mam jakieś prawo do głosu w dyskusji patrząc na zagadnienie z obu stron - zarówno autora, jak i osoby, która korzysta z dokonać innych (czymże jest pisanie bloga o tym charakterze?). Z drugiej strony - nie jestem prawnikiem, więc moje uwagi mają raczej charakter odczuć z czytania dokumentu, niż twardych wniosków. Dlaczego więc żywię do dokumentu negatywne odczucia? Po pierwsze - dlatego, że jest niekonkretny właśnie.

Szkolenia XXI wieku - W cyberprzestrzeni wiedzy

http://szkoleniaxxiwieku.pl/